ORP "Gdynia"

Czyli wszystko o powojennej MW i to co co zostało z jej chwały.
Obrazek
Awatar użytkownika
Dawna Gdynia
Admin Ławicy
Admin Ławicy
śledźpodporuczik ławicy
śledźpodporuczik ławicy
Posty: 740
Rejestracja: 20 sty 2014, 3:16
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

ORP "Gdynia"

Post autor: Dawna Gdynia » 29 sty 2014, 22:56

ORP "Gdynia" – okręt polskiej Marynarki Wojennej, kuter rakietowy radzieckiego projektu 205 (według nomenklatury NATO: typ Osa I). Był trzecim okrętem noszącym imię ORP "Gdynia".
Został zbudowany w Stoczni Rzecznej w Rybińsku na terenie byłego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Był trzecim z trzynastu okrętów tego typu w Polsce. Do służby w 3 dywizjonie kutrów torpedowych 3 Brygady Kutrów Torpedowych w Gdyni wszedł 7 września 1965 roku. Od 1971 roku znajdował się w składzie 2 dywizjonu Kutrów Rakietowo-Torpedowych 3 Flotylli Okrętów w Gdyni. Został

skreślony z listy floty 15 listopada 1989 roku. Miał numer burtowy 423, a imię nosił od miasta Gdyni. W listopadzie 1989 roku, zachowując nazwę, został przeklasyfikowany na okręt patrolowy o numerze burtowym „301” i w czerwcu 1991 roku przekazano do Morskiego Oddziału Straży Granicznej (MOSG), jako jeden z trzech okrętów tego typu. W tym samym roku został przebudowany i pozbawiony zasadniczego uzbrojenia, które zastąpiono podwójną 25-milimetrową uniwersalną armatą morską 2M-3M. Następnie oznakowany „SG-301” służył do 1 marca 1995 roku początkowo w Pomorskim Dywizjonie MOSG w Świnoujściu, a następnie w Kaszubskim Dywizjonie MOSG w Gdańsku.
Dowódcy okrętu:
kpt. mar. Romuald Waga (1965-1967)- późniejszy dowódca Marynarki Wojennej.
kpt. mar. Jan Dziżyński
kpt. mar. Henryk Grunert
por. mar. Ryszard Łukasik (1972-1978) - późniejszy dowódca Marynarki Wojennej.
por. mar. Maciej Drogosiewicz
por. mar. Jakubowski
por. mar. Szczepan Halarewicz ( – 1986)
por. mar. Jacek Choczyński. (1986-1989)

Dane techczniczne:
Wyporność standardowa: 171 t
Długość: 38,5 m
Szerokość: 7,6 m
Prędkość maksymalna: 40 w
Zasięg: 800 Mm
Autonomiczność: 5 dób
Ilość załogi: 30 osób

Uzbrojenie:4x1 wyrzutnie przeciwokrętowych kierowanych pocisków rakietowych P-15 Termit (według nomenklatury NATO: SS-N-2A Styx)
1x4 wyrzutnia przeciwlotniczych kierowanych pocisków rakietowych Strzała-2M (według nomenklatury NATO: SA-N-5 Grail)
2x2 armaty morskie kalibru 30 mm AK-230

Kuter rakietowy ORP „GDYNIA”, jest kolejnym okrętem Marynarki Wojennej, którego wizerunek zdobi 2-złotową monetę Narodowego Banku Polskiego. Uroczyste „wodowanie” i „chrzest” nowej monety odbył się w sobotę, 16 marca 2013 roku, na pokładzie historycznego niszczyciela ORP „Błyskawica”. W związku z tym wydarzeniem miasto Gdynia, Marynarka Wojenna i Narodowy Bank Polski organizowały „Dzień Morski”. Były konkursy, wystawy, giełda morska oraz wiele innych atrakcji.
Załączniki
orpgdynia.jpg


Obrazek

Sponsor

Ta strona utrzymuje się między innymi z darowizn.
Jeżli widzisz ten tekst, ktòry blokuje nasze reklamy.
Proszę skorzystaj z Darowizny na prowadzenie tej strony.


Awatar użytkownika
Dawna Gdynia
Admin Ławicy
Admin Ławicy
śledźpodporuczik ławicy
śledźpodporuczik ławicy
Posty: 740
Rejestracja: 20 sty 2014, 3:16
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: ORP "Gdynia"

Post autor: Dawna Gdynia » 30 sty 2014, 0:11

Zbudowany pół wieku temu w tajemnicy ORP Gdynia wodowany był bez matki chrzestnej, ale jej załoga dorobiła się... córki. Załoga okrętu zaopiekowała młodą dziewczyną, która straciła rodziców. Marynarze utrzymywali ją z własnych pieniędzy, założyli jej nawet i regularnie zasilali książeczkę mieszkaniową.


14 lat Marynarki Wojennej w NATO
Pierwsze... czytaj dalej »
Pod marynarską opieką
Jak opowiada kmdr Maciej Drogosiewicz, jeden z dowódców okrętu, o dziewczynce dowiedzieli się dzięki współpracy z hufcem harcerskim w Kościerzynie. – To była przykra historia, ona straciła oboje rodziców. Wychowywali ją dziadkowie, więc my chcieliśmy jakoś pomóc – mówi Drogosiewicz. – Wróciliśmy na okręt i zrobiliśmy zebranie załogi. Postanowiliśmy, że co miesiąc będziemy się składać i wpłacać pieniądze na jej książeczkę mieszkaniową. Co roku robiliśmy jej prezent na urodziny, wtedy składali się z nami też marynarze z innych okrętów – dodaje.

Były dowódca okrętu przyznaje, że była to wyjątkowa sytuacja i nie zna drugiej takiej historii: - Taka po prostu była u nas atmosfera. Rodzinna. Tu każdy, kto miał jakiś problem mógł liczyć na pozostałych, trzymaliśmy się razem – przyznaje.


"Żadne z polskich muzeów takiego samolotu nie ma"
Junkers z czasów... czytaj dalej »
- Dokończyliśmy swoją misję, wiem że załoga wspierała dziewczynę do jej 18-tych urodzin – dodaje.

„Na urodziny dostałam rower. Wszyscy mi zazdrościli”
- Miałam 9 lat. Pewnego dnia babcia z dziadkiem, którzy się mną zajmowali ubrali mnie ładnie w harcerski mundurek i pojechaliśmy na okręt. Wtedy nie bardzo wiedziałam co się dzieje, niewiele też pamiętam – przyznaje Mariola Skotarczak, która była podopieczną marynarzy ORP "Gdynia".

Jak mówi, dostała tam zdjęcie okrętu w ramce i wtedy zaczęła się jej przygoda. – Najbardziej pamiętam rower, który od nich dostałam. Wszyscy mi go zazdrościli, miał przerzutki, wtedy nikt takiego nie miał – dodaje z uśmiechem pani Mariola.

- Koleżanki powtarzały, że też by tak chciały. Ja im wtedy tłumaczyłam, że przecież oni mają rodziców i to jest cenniejsze – mówi "córka okrętu" .
źródło TVN24
Załączniki
p15.jpg
p15.jpg (20.39 KiB) Przejrzano 1412 razy
torped.jpg
torped.jpg (21.3 KiB) Przejrzano 1412 razy
morki.jpg
morki.jpg (31.27 KiB) Przejrzano 1412 razy
lufa.jpg
lufa.jpg (31.04 KiB) Przejrzano 1412 razy
ładunek p15.jpg
ładunek p15.jpg (27.86 KiB) Przejrzano 1412 razy
załoga.jpg
łukasiewicz.jpg
gazeta.jpg
Obrazek

ODPOWIEDZ